Strażacy z OSP Cielądz mieli pełne ręce roboty podczas dwóch ostatnich interwencji. Wczoraj wieczorem, tuż przed godziną 22:00, zostali zadysponowani do zgłoszenia o pożarze trawy w miejscowości Annosław. Na szczęście po przybyciu na miejsce okazało się, że to fałszywy alarm – sytuacja nie wymagała żadnych działań.
Dziś w nocy, tuż po północy, jednostka otrzymała kolejne wezwanie. Tym razem chodziło o powaloną gałąź, która blokowała jezdnię na drodze wojewódzkiej nr 707 w Komorowie. Gałąź stanowiła realne zagrożenie dla kierowców, dlatego strażacy natychmiast zabezpieczyli teren i usunęli przeszkodę, przywracając swobodny ruch na tej trasie.
Choć oba zdarzenia nie były poważne, pokazują, jak ważna jest czujność i gotowość strażaków ochotników do działania o każdej porze dnia i nocy. OSP Cielądz apeluje również o ostrożność i zgłaszanie wszelkich zagrożeń, które mogą wpłynąć na bezpieczeństwo mieszkańców i użytkowników dróg.
Źródło: OSP Cielądz