W pierwszej rundzie Pucharu Polski na szczeblu okręgowym drużyna rezerw Mazovii Rawa Mazowiecka musiała uznać wyższość rywala. Zespół z Rawy Mazowieckiej przegrał u siebie z Manchatanem Nowy Kawęczyn 1:3 i tym samym zakończył swój udział w tegorocznej edycji rozgrywek pucharowych.
Jedyną bramkę dla gospodarzy zdobył Tomasz Stasiewicz, który popisał się trafieniem bezpośrednio z rzutu wolnego. Mimo ambitnej postawy i walki do końca, podopieczni trenera rezerw nie zdołali odwrócić losów spotkania. Rywale z Nowego Kawęczyna okazali się skuteczniejsi i to oni zameldowali się w kolejnej fazie turnieju.
Puchar Polski to rozgrywki, w których często dochodzi do niespodzianek, a drużyny z niższych lig mają okazję zmierzyć się z bardziej utytułowanymi rywalami. Dla rezerw Mazovii był to jednak krótki epizod w tegorocznej rywalizacji. Kibice liczyli na dłuższą obecność swojego zespołu w pucharze, ale tym razem zabrakło szczęścia i skuteczności pod bramką przeciwnika.
Mimo porażki, zespół z Rawy Mazowieckiej może skupić się teraz na lidze, gdzie będzie walczył o jak najlepsze wyniki. Sezon wciąż trwa, a rezerwy Mazovii mają przed sobą wiele meczów, które pozwolą im zrehabilitować się za pucharowe rozczarowanie.
Źródło: RKS Rawa Mazowiecka
Fot. facebook.com